Strona główna
english
polski

Odwet Górski i Polska Armia Odwet

Helena Kokurewicz urodziła się 16 maja 1923 roku w Kosowie w województwie Stanisławowskim, w rodzinie inteligenckiej. Jej ojcem był Mieczysław Kokurewicz, matką Olga z domu Hnatyszak. Zbigniewa Makusza-Woronicza (założyciela „Odwetu Górskiego), poznała w Poznaniu, będąc jeszcze studentką na tamtejszym Uniwersytecie. On to polecił jej dostarczenie do Ambasady Amerykańskiej pakietu dokumentów. Mimo tego, że dokumenty nie zostały przez nią dostarczone, została aresztowana 5 maja 1952 r. Na mocy wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w Krakowie z 21 lutego 1953 r. za działalność na szkodę państwa polskiego, z zamiarem przekazania dokumentów stanowiących tajemnicę państwową i wojskową, skazana została na 13 lat więzienia, utratę praw przez 5 lat oraz przepadek mienia. Przebywała w więzieniu Montelupich w Krakowie oraz w Fordonie w Bydgoszczy. Na mocy postanowienia Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 9 grudnia 1955 r. wyrok złagodzono do kary 3 lat i 4 miesięcy więzienia.
Helena Kokurewicz urodziła się 16 maja 1923 roku w Kosowie w woj. Stanisławowskim, w rodzinie inteligenckiej. Jej ojcem był Mieczysław Kokurewicz (notariusz), matką Olga z domu Hnatyszak. Po wyzwoleniu Kokurewiczowie znaleźli się w Wałczu w woj. Koszlińskim. W roku 1946 Helena wstąpiła na Uniwersytet w Poznaniu, studiowała na Wydziale Farmacji. W grudniu 1951 roku ukończyła studia i zrobiła dyplom. Wg późniejszych zeznań Heleny Kokurewicz, Zbigniewa Makusza-Woronicza poznała w czerwcu 1950, w poznańskim szpitalu, gdzie odwiedzała ojca chorego na raka żołądka. Woronicz leczył wówczas chorą nogę. Zaprzyjaźnili się i widywali się również poza terenem szpitala. Doszło nawet do oświadczyn, które Helena przyjęła, odkładając jednak zawarcie małżeństwa do czasu ukończenia przez nią studiów. Jesienią Woronicz wyjechał z Poznania w celu poszukania posady. Początkowo pisał z Warszawy, następnie z Bydgoszczy, i z powrotem z Warszawy. Od wiosny 1951 listy przychodziły z Kamienicy w pow. Limanowskim, gdzie Woronicz zamieszkał u państwa Kukawskich. W niedaleko położonym Łącku mieszkała ciotka Heleny do której wybrała się na 2-tygodniowy wakacyjny wypoczynek. Wtedy spotkała się z Woroniczem. Do Łącka wybrała się powtórnie w styczniu 1952, po obronie dyplomu. Odwiedziła Woronicza w Kamienicy. Wówczas Woronicz wyjawił jej swój zamiar wyjazdu zagranicę w celu szybkiego dorobienia się majątku, co pozwoliłoby im na wspólne ułożenie życia. Prosto z Łącka, Helena miała się udać do Warszawy w celu sfinalizowania zatrudnienia w Państwowym Instytucie Higieny. Tak więc Woronicz miał ją poprosić, aby przy okazji dostarczyła do Ambasady Amerykańskiej kopertę z dokumentami dotyczącymi jego wyjazdu zagranicę. Kokurewicz podjęła się tej misji. Wedle jej relacji w Warszawie nabawiła się zapalenia płuc. W tej sytuacji koperty dostarczyć nie mogła, a nie chcąc, aby wpadła w niepowołane ręce, spaliła ją w piecu. Choroba rozwinęła się i zatrzymała ją w Warszawie, aż do 20 lutego, kiedy to otrzymała wiadomość o umierającym ojcu. W Wałczu przebywała około 3 tygodni. W połowie marca przyjechała do Łącka, gdzie spotkała się z Woroniczem. Razem spędzili Wielkanoc. Ponieważ stan zdrowia Heleny był nadal niezadowalający wybrała się do lekarza do Krakowa, gdzie towarzyszył jej Woronicz. W Krakowie spędzili tydzień. W tym czasie w Kamienicy aresztowano Kukawskiego. Wtedy też Makusz-Woronicz wyjawił Kokurewicz, że będzie się musiał ukrywać z powodu dawnych spraw związanych z AK i nie może się wywiązać z obietnicy małżeństwa. Wtedy prawdopodobnie widzieli się ostatni raz. Z Krakowa Helena udała się do ciotki, tym razem do Krynicy. Dnia 4 maja 1952 wybierała się do Poznania i wtedy na dworcu w Krynicy została zatrzymana i aresztowana. Podczas składania zeznań nie przyznała się do przynależności i działalności w nielegalnej organizacji. Zaprzeczała posiadaniu wiedzy na temat Zbigniewa Makusza-Woronicza i jego wywrotowej działalności. Wedle jej słów, był wyłącznie jej narzeczonym. Z kolei Makusz-Woronicz w swoich zeznaniach twierdził, że Helena Kokurewicz wiedziała, że w przesyłce, którą miała dostarczyć do Ambasady Amerykańskiej, znajdowały się materiały organizacyjne, jak też, że założył nielegalną organizację „Odwet Górski”. Wyrokiem Wojskowego Sadu Rejonowego w Krakowie z dnia 21 lutego 1953, za działnie na szkodę Państwa Polskiego usiłowała przekazać Ambasadzie Amerykańskiej w Warszawie materiały zebrane przez Zbigniewa Makusza-Woronicza stanowiące tajemnicę państwową i wojskową, z powodu choroby materiałów nie przekazała, skazana na mocy dekretu z 13.06.1946 r. na 13 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 5 lat wraz z przepadkiem całego mienia na rzecz Skarbu Państwa. Początek kary: 5.05.1952 – koniec 5.05.1965. Wniesiona rewizja wyroku została nieuznana. Więziona była w Montelupich w Krakowie, w Inowrocławiu i Fordonie w Bydgoszczy. Kolejna rewizja sprawy w kierunku złagodzenia kary, była pozytywna. Na mocy postanowienia Zgromadzenia Sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego z dnia 9 grudnia 1955 r. wyrok złagodzono do kary 3 lat i 4 miesięcy, Helena Kokurewicz została wypuszczona na wolność i skierowana do miejsca zamieszkania. Po opuszczeniu więzienia starała się o przyjęcie do pracy w Wojewódzkim Szpitalu Ogólnym w Bydgoszczy.

Pliki do pobrania: